Co PiS chciało zrobić z Patriotami w 2022 roku? Trudne pytanie do Błaszczaka

Dodano:
Mariusz Błaszczak (PiS) Źródło: X / @pisorgpl
– Czas był inny i rodzaj tego uzbrojenia był inny – mówi Mariusz Błaszczak pytany o sprzęt, który PiS przekazywało Ukrainie,

W Polsce rozgorzał spór o przekazanie Ukrainie rakiet PAC-3 do systemu Patriot. Rząd Donalda Tuska podjął decyzję w tej sprawie nie informując Sejmu oraz opinii publicznej. Opozycja alarmuje, że w efekcie osłabiono polskie zdolności do obrony przeciwko rosyjskim pociskom Iskander.

- Sam fakt przekazania tych pocisków bardzo ważnego instrumentu, narzędzia obrony naszego kraju, jest jednym wielkim skandalem. To jest dobro rzeczywiście rzadkie, to jest dobro bardzo cenne i w sytuacji, w której rząd Donalda Tuska mówi o zagrożeniu rosyjskim, jakąś prowokacją rosyjską, przekazywanie na Ukrainę pocisków do systemu Patriot jest jednym wielkim skandalem – powiedział Mariusz Błaszczak w rozmowie z Łukaszem Jankowskim w Radiu Wnet.

Oskarżenia dotyczące Patriotów. Chodzi o wypowiedź z 2022 roku

Polityk został zapytany o to, czy w 2022 roku PiS chciało przekazać polskie wyrzutnie Patriot, żeby stacjonowały na Ukrainie. - Oczywiście nie, Zgorzelski manipuluje i to co to za fałszywy typ, naprawdę, to już jest nieprawdopodobne. To jest nieprawdopodobne -stwierdził.

– Przede wszystkim oni w tajemnicy, czyli Kosiniak-Kamysz, Donald Tusk, przekazali cenne dobro, jakie mamy dzięki Prawu i Sprawiedliwości, to system Patriot i pociski, oni chcieli, oni przekazali pociski do systemu Patriot na Ukrainę. Przekazali, nie bacząc na kontekst tej sprawy, na zachowanie władz ukraińskich. Ja z mównicy sejmowej mówiłem o tym, żeby przekazać niemiecki system Patriot na Ukrainę, niemiecki, Niemcy nie sąsiadują z Rosją, Niemcy takie systemy mają - mówił dalej.

Błaszczak dodał, że opowiadał się za ustawieniem niemieckich systemów Patriot na zachodniej Ukrainie, co miałoby spowodować, "że do Polski nie wlatywałyby z terytorium Ukrainy rakiety".

Polska oddała Ukrainie rakiety PAC-3

W Polsce nie milkną echa wokół przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. – Polska znajduje się w grupie sześciu użytkowników systemu Patriot z rakietami PAC-3 w NATO. Na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO, dowództwa sił amerykańskich w Europie oraz dowódcy sił połączonych i amerykańskich w Europie, generała Grynkiewicza, po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników, podjęto decyzję o donacji pocisków Patriot – poinformował w poniedziałek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pociski PAC-3 MSE to jedne z najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. W obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a następnie ataku USA i Izraela na Iran oraz intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym. Są przy tym bardzo drogie – jedna sztuka pocisku PAC-3 MSE kosztuje kilka milionów dolarów. Dla Polski są one szczególnie cenne, gdyż mogą przechwytywać rosyjskie rakiety Iskander rozmieszczonymi w obwodzie królewieckim.


Źródło: Radio Wnet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...